Zgłoś apartament Zaloguj się
Zaloguj się przy użyciu Facebooka
Zaloguj się przy użyciu Google
Zapomniałeś hasła?
Podaj nizej adres mailowy, a my wyślemy Ci link kasujący hasło.
Anuluj
Zaloguj się przy użyciu Facebooka
Zaloguj się przy użyciu Google
Obsługa Klienta +(34) 902 052 856
Zbieraj zgłoszenia i wygrywaj wspaniałe nagrody!

Każdy może zbierać zgłoszenia, aby wziąć udział w losowaniu nagród poprzez czynny udział w naszym przewodniku & społeczności. Zobacz niżej, jak możesz zbierać zgłoszenia.

Nie ma żadnego limitu liczby zgłoszeń, które możesz zebrać. Im więcej zbierzesz, tym większe szanse na wygraną!

Aby zapewnić równe szanse, po każdym losowaniu dotychczasowe zgłoszenia są kasowane.

Co możesz wygrać?
Wygraj weekend dla 2 osób w Barcelonie!

Wygraj weekend w Barcelonie!


Droga na Costa Brava

Droga na Costa Brava
Droga na Costa Brava

Przyroda, plaża i piesze wędrówki

Już od jakiegoś czasu mieszkam w Barcelonie i teraz po raz pierwszy wybieram się na Costa Brava - katalońskie okno na Morze Śródziemne z jego dzikimi plażami, które zapierają dech…

Wchodzę do samochodu, wjeżdżam na Ronda del Litoral; już po 15 minutach, przy wylocie z Barcelony zaczyna zmieniać się krajobraz: zielone góry, dziewicze wzgórza, niekończące się łąki...i drzewa, wiele drzew.

Costa Brava zaczyna się w Blanes, 63 km od Barcelony. Jadę przez Lloret de Mar, Tossa de Mar i pejzaż nie tylko nie przestaje mnie zachwycać, ale czuję, jak ogarnia mnie wzruszenie: jak bardzo tego potrzebowałem! Wyrwać się z miasta i pobyć na łonie natury… i to jakiej! Costa Brava jest wyjątkowo piękna...

Pierwszy przystanek w mojej podróży to Lloret de mar, miejscowość dość turystyczna i z tego względu zatrzymam się tu jedynie na chwilę, mimo że widok zamku z plaży jest naprawdę spektakularny.

Lloret de Mar

Nowy kierunek: Tossa de Mar, żeby zjeść lody przy plaży. Klimat jest cudowny - jest upalnie, ale bryza przynosi orzeźwienie. Wracam do samochodu, jadę autostradą GI-682, a przed moimi oczami rozciągają się przepiękne widoki. Wąskie zakręty, góry po lewej stronie, a morze po prawej. Jestem w Parku Narodowym Massís de les Cadiretes i kilometry przejechane na tej trasie to zdecydowanie najlepszy moment całej mojej podróży po Costa Brava.

Po drodze widzę wjazd na prywatną plażę: Cala del Senyor Ramón. Decyduję się zatrzymać samochód i schodzę na plażę. Co za niesamowity widok! Podziwiając je, zaczynam rozumieć fenomen Costa Brava – jej piękne, zielone góry, dzikie skały i dno morza pełne życia. Z każdym krokiem w stronę brzegu rośnie we mnie chęć, aby spędzić tu noc. Zapada decyzja – zostaję i nocą podziwiam księżyc odbijający się w morzu - wyjątkowy przykład piękna otaczającej mnie przyrody.

Cala del Senyor Ramon

Następnego dnia kontynuuję moją podróż i docieram do Sant Feliu de Guíxols, ślicznego miasteczka z pięknym portem i szeroką plażą. W punkcie informacji turystycznej dowiaduję się, że można przejść Camino de Ronda, trasę pieszej wędrówki przebiegającej przez najbardziej urokliwe zakątki Costa Brava. Szlak powstał na początku minionego wieku, aby kontrolować przemytników, a z czasem zaczął być wykorzystywany przez rybakom, którym pozwalam dotrzeć do trudno dostępnych zatok. Obecnie to jedna z największych atrakcji na Costa Brava ze względu na lokalizację wzdłuż linii morza i spektakularne punkty widokowe.

Docieram do początku trasy i nie mogę wyjść z zachwytu nad pięknem, które rozciąga się przed moimi oczami: wąska droga z cegieł w stylu romańskim wytyczona w przepięknych okolicznościach przyrody.

Dochodzę do Paratge de la Cala de l'Ametller i decyduję się na kąpiel w morzu, gdzie przy pomocy okularów i płetw podziwiam niesamowite dno morza: ryby we wszystkich kolorach i rozmiarach, algi w różnych formach i o różnej konsystencji, podwodne skały, a na nich zachwycające bogactwo przyrody. To prawdziwy spektakl!

Po poranku tak pełnym emocji kontynuuję moją podróż. Zatrzymuję się na krótki postój w Platja d'Aro, bardzo znanej miejscowości turystycznej na Costa Brava. Po zwiedzaniu miasteczka i rozmowie z miejscowym rybakiem ruszam dalej w stronę Palamós. To tutaj chcę spędzić resztę dnia, więc zaczynam od znalezienia campingu. Po rozbiciu namiotu, w którym zostawiam wszystkie moje rzeczy, idę na spacer w kierunku la Fosca. To spokojna plaża, gdzie zaczyna się kolejny etap Camino de Ronda - odcinek do Cap Roig, którego przejście zajmuje ok. półtorej godziny.

Spacer jest naprawdę niesamowity - idzie się przez środek lasu, a widoki na morze zapierają dech w piersiach. Dochodzę do punktu, w którym rozchodzą się ścieżki. Jedna z nich prowadzi do Barraca "d'en Dalí". Dotrzeć tam nie jest wcale tak prosto, bo szlak nie jest wyraźnie wytyczony i łatwo się zgubić. Na szczęście nagle znajduję schronienie Dalí, warsztat-studio malarskie, któremu artysta nadał szczególny, surrealistyczny charakter - przechylone drzwi. Wchodząc do środka, mam wrażenie, że otacza mnie czysta magia, mimo że w rzeczywistości nie wiadomo, czy Dalí stworzył tam jakiekolwiek dzieło...

Wracam na trasę wzdłuż wybrzeża i nią docieram do Cap Roig, zaliczając po drodze jedną z plaż, która najbardziej spodobała mi się w trakcie całej podróży po Costa Brava: Cala Estreta. Spotykam tam grupę hipisów, którzy świętują urodziny. Zostaję z nimi -pijemy sok i rozmawiamy ponad godzinę o mojej wyprawie i ich życiu na plaży. Pokazują mi swoje dzieła i opowiadają o swoich losach. To zdecydowanie niezapomniane spotkanie.

Zbliża się noc, więc wracam na camping, aby odpocząć przed kolejnym dniem.

Ostatniego dnia zatrzymuję się na przepięknej plaży El Golfet, gdzie podziwiam najpiękniejszy pejzaż śródziemnomorski.

Ostatni etap mojej podróży to Calella de Palafrugell, urocze miasteczko, gdzie przebiega końcowa część Camino de Ronda: między tunelami i wzniesieniami w pięknym lesie, który wypełnia moje oczy zielenią...

Poniżej mapa mojej podróży po Costa Brava. Bardzo Ci polecam taką eskapadę, jeśli wybierasz się do Barcelony i masz ochotę na mały wypad, aby odkryć piękno Katalonii!

Sposobał Ci się ten wpis?

Dołącz do ponad 5000 subskrybentów i otrzymuj nasze wiadomości w swojej skrzynce mailowej. To nic nie kosztuje:)

Wpis gościnny

Christian Ricci Christian Ricci
Włoch w Barcelonie, miłośnik podróży i odkrywania nowych miejsc, które z pasją opisuje na blogu. Barcelona w jego relacjach nigdy się nudzi!

Podziel się opinią

Christian Ricci Christian Ricci

Weź udział. Udostępnij wpis. Wygraj.

Powiązane artykuły

Używamy plików cookies, aby zwiększyć Twój komfort korzystania z naszych usług. Wchodząc na stronę, akceptujesz politykę plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. OK