• Waluta
  • Język
21 lis 2017 |
turystyka w Barcelonie

Kataloński konflikt a bezpieczeństwo w Barcelonie

Kataloński konflikt a bezpieczeństwo w Barcelonie

Słabnie ruch turystyczny w Barcelonie. Czy słusznie?

Sektor turystyczny w Barcelonie wciąż odczuwa konsekwencje konfliktu na linii Katalonia - Madryt. Czas zatem przyglądnąć się sytuacji i sprawdzić, czy rzeczywiście są powody do obaw. Sam mieszkam w Barcelonie od września, więc moje spojrzenie i odczucia są chyba zbliżone do tych, które mogą mieć odwiedzający miasto turyści.

W pierwszej kolejności przyjrzymy się skutkom komfliktu politycznego w sektorze turystycznym w Barcelonie. Następnie zobaczymy, jak temat ten przedstawiany jest w mediach oraz czy spór o niepodległość ma jakokolwiek wpływ na życie turystów i mieszkańców. Ostatnia część to przedstawienie opinii osób, które niedawno odwiedziły Barcelonę.

Jeśli zastanawiasz się nad dłuższym wyjazdem do Barcelony, zobacz naszą ofertę apartamentów na wynajem na kilka miesięcy. To idealny moment na wizytę w katalońskiej stolicy, ponieważ zmniejszone zainteresowanie turystów Barceloną skutkuje niższymi cenami lotów i noclegów. A mniej turystów to też mniejsze kolejki i mniejsze tłumy w centrum miasta.

Mniej turystów w Barcelonie

Nie da się zaprzeczyć, że konflikt o niepodległość Katalonii miał spory wpływ na sektor turystyczny w Barcelonie. W ciągu 15 dni następujących po referendum zaobserwowano spadek wpływów rzędu 15% w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej.

Sektor noclegów

Chociaż niektórzy mieli nadzieję, że spadek ten będzie jedynie chwilowy, negatywne nastroje widać i teraz, półtora miesiąca po referendum, w wielu firmach z sektora turystycznego w Barcelonie. W hotelach w październiku obłożenie zmiejszyło się  średnio o 7% w porównaniu do zeszłego roku. W niektórych hotelach 4- i 5-gwiazdkowych spadki te sięgają 40%. Mniejsze zainteresowanie noclegami pociągnęło za sobą spadek cen. Zobacz oferty w naszej sekcji apartamenty dla turystów, a przekonasz się, że ceny są teraz bardzo atrakcyjne.

Inne dotknięte sektory

Branża hotelarska nie jest jednak jedyną, która ponosi konsekwencje katalońskiego konfliktu. Agencje nieruchomości, restauracje i wiele innych fim oferujących swe usługi turystom zanotowały spadek wpływów. Niektóre firmy oferujące wynajem rowerów i skuterów informują o spadkach rzędu 50% w porównaniu do zeszłego roku. 

Czy jest szansa na poprawę?

Kluczowe pytanie jest teraz jedno: czy kataloński sektor turystyczny odrodzi się w okresie świąteczno-noworocznym? 

Jordi Clos, prezes barcelońskiego stowarzyszenia hotelarzy, nie jest niestety optymistą. Według jego danych liczba rezerwacji na ten okres spadła w katalońskiej stolicy o 40% w porównaniu do 2016 roku. 

Podobną tendencję będzie można zaobserwować najprawdopodobniej również w pierwszym kwartale 2018 roku. Znacząca poprawa spodziewana jest dopiero w okresie wakacyjnym. 

Turysta w Barcelonie
Nie ma już tak wielu turystów w Barcelonie

Kataloński konflikt rozdmuchany przez media

Wszyscy są zgodni, że dane udostępnione przez hotele i firmy turystyczne trzeba powiązać z październikowym referendum i jego konsekwencjami. Branża widzi siebie jako ofiarę obrazu konfliktu prezetentowanego przez media. 

Ciągła obecność w mediach

Jordi Clos podkreśla "powtarzalność" i "przesadnośc" informacji o konflikcie katalońsko-hiszpańskim w mediach. Nie ma dnia, by w prasie i telewizji nie pojawiły się materiały na ten temat, co stwarza wrażenie, że sytuacja rzeczywiście jest bardzo napięta i zbliża się do punktu krytycznego. Przekaz ten wzmacniają obrazy i videa krążące w sieciach społecznościowych. 

Obrazy, które nie mają odbicia w rzeczywistości

Pojawiające się w sieci zdjęcia u wielu budzą niepokój. W czasie referendum policja użyła przemocy wobec głosujących, a wysłane do Barcelony przy tej okazji dodatkowe siły bezpieczeństwa wciąż pozostają w mieście. Bazując tylko na medialnym przekazie, można by myśleć, że w Hiszpanii trwa właśnie wojna domowa. 

Jeśli mieszkasz w Barcelonie lub byłeś tutaj w ciągu ostatnich tygodni, pewnie dostałeś co najmniej kilka wiadomości od zaniepokojonych krewnych i przyjaciół. Rzeczywistość wygląda jednak dużo spokojniej niż prezentują to media.

Co rzeczywiście dzieje się w mieście?

Nawet jeśli Katalonia jest teraz stroną istotnego kryzysu politycznego, trzeba pamiętać o przyjęciu odpowiedniej perspektywy. Zarówno mieszkańcy i turyści przyznają, że rzeczywiste napięcie jest znacznie mniejsze niż możnaby wnioskować, ogladając telewizję lub czytając prasę.

Pokojowe manifestacje

W Barcelonie odbyło się wiele tłumnie odwiedzanych manifestacji na rzecz niepodległości Katalonii i co najmniej kilka dużych zgromadzeń osób opowiadających się za jednością i pozostaniem częścią Hiszpanii. Trzeba podkreślić, że wszystkie te demonstracje odbywały się w pokojowej atmosferze.

Jedną z cech charakterystycznych katalońskiego ruchu niepodległościowego jest pokojowe nastawienie i odrzucenie przemocy. Duże demontracje miały miejsce również we wcześniejszych latach i nigdy nie działały odstraszająco ani na turystów ani na potencjalnych zainteresowanych przeprowadzką do Barcelony. 

Najważniejsze manifestacje niepodległościowe mają miejsce 11 września przy okazji Narodowego Święta Katalonii, znanego również pod nazwą Diada. Od 2013 roku wydarzenia te przyciągają ponad miion Katalończyków opowiadających się za niepodległą i wolną Katalonią. 

Wydarzenie w ściśle określonych miejscach i czasie

Trzeba także podkreślić, że manifestacje i protesty nie odbywają się na okrągło i nie rozlewają po całym mieście, a skupiają się w kilku zaledwie jego punktach. Plaça Sant Jaume to siedziba Generalitat, czyli katalońskiego rządu, a plaça Universitat to ważne miejsce dla katalońskiej młodzieży.

Plaça Sant Jaume
Manifestacja na Plaça Sant Jaume 8 października

Miejsca popularne wśród turystów takie jak las Ramblas, Sagrada Familia, Barceloneta czy Port Olimpijski co do zasady wolne są od tego typu demonstracji i spotkań. Każdy, kto miał ostatnio okazję odwiedzić te miejsca, powie, że atmosfera jest tu zupełnie normalna i w ogóle nie czuć tu napięca wynikającego z bieżącego konfliktu politycznego.

Większość odwiedzających Barcelonę w ostatnich tygodniach zwróciła uwagę na jedną charakterystyczną rzecz, a mianowicie na hałas garnków codziennie o godzinie 22. Ta charakterystyczna dla Katalończyków forma wyrażanie niezadowolenia używana jest także teraz przy okazji konfliktu niepodległościowego. Dzięki Twitterowi udało się ustalić porę uderzania garnkami będącą jednocześnie szansą na wyrażenie narastającej frustracji. 

Taka forma protestu narodziła się w Algierii, gdzie Francuzi wykorzystywali posiadane naczynia i przybory kuchenne, aby wyrazić sprzeciw wobec niepodległości kraju. Z czasem zwyczaj ten przeniósł się również do innych krajów i dziś można go zaobserwować w Chile, Argentynie, Venezueli i Quebecu. 

Komunikacja miejska działa bez zarzutu

Dowód na normalne funkcjonowanie Barcelony to działająca bez zmian i zakłóceń komunikacja miejska. Wyjątkiem był zarządzony krótko po ogłoszeniu wyników referendum strajk generalny. Jednak i w jego trakcie zapewniona była minimalna liczba połączeń, aby umożliwić w miarę normalne funkcjonowanie mieszkańcom.  

Strajk był również odczuwalny w sobotę 11 listopada, jednak można powiedzieć, że co do zasady takie przypadki mają jednorazowy charakter i nie wpływają bardzo na normalne życie mieszkańców Barcelony korzystających z komunikacji miejskiej.

Szansa na tani wyjazd do Barcelony

Ceny lotów i noclegów w ostatnim czasie spadły, co oznacza, że teraz można taniej zwiedzić katalońską stolicę. Barcelona zwykle oblegana jest przez turystów, ale dziś można ją zwiedzać na spokojnie i bez kolejek. 

Będąc w Barcelonie, na pewno usłyszysz rozmowy na temat niepodległości, ale nie musisz opowiadać się po żadnej ze stron. Nie obawiaj się także agresji i innych niebezpiecznych sytuacji, bo pojawiają się one naprawdę rzadko. Medialny przekaz może sugerować, że uczuciem dominującym w ostatnich tygodniach jest nienawiść, ale naprawdę nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Od lat w relacjach na linii Katalończycy - Hiszpanie dominuje wzajemny szacunek i nie zmieniły tego również i ostatnie wydarzenia. Odmienny punkt widzenia nie oznacza bowiem wrogości, ani tym bardziej nienawiści, co widać w poniższym materiale. 

Opinie mieszkańców i turystow

W mediach społecznościowych można znaleźć świadectwa potwierdzające pokojową atmosferę w mieście. Oto kilka przykładów z Twittera. 

Mieszkańcy

Mieszkańcy wysyłają uspokajające wiadomości i zachęcają turystów do powrotu do miasta. Problemów, o których wspominają media, nie czuć w codziennym życiu, czuć za to radość, z którą zawsze kojarzyła się Barcelona.

Turyści

Pomimo niepokojących obrazów w mediach i alarmujących artykułów w prasie wiele osób zdecydowało się na wizytę w Barcelonie i nie pożałowało tej decyzji. 

Niektórzy korzystają z pobytu w Barcelonie, by dzielić się swoim doświadczeniem i spostrzeżeniami w mediach społecznościowych. Efekt: na ulicach miasta nie czuć klimatu konfliktu, a atmosfera jest tak samo przyjazna jak wcześniej. 

Sposobał Ci się ten wpis?

Click here!

0/5 - 0 Ocena

Powiązane artykuły

Podziel się opinią

Masz dość czytania o Barcelonie? Zarezerwuj apartament i zwiedź ją!

Gratulacje!

Twoje aktualne saldo wynosi €10

Voucher podróżny automatycznie pomniejsza ceny, kiedy logujesz się na swoje konto..

Ups. Wystąpił nieoczekiwany błąd!

Zaloguj się przy użyciu Facebooka
Zaloguj się przy użyciu Google
Zapomniałeś hasła?
Podaj nizej adres mailowy, a my wyślemy Ci link kasujący hasło.
Anuluj
captcha

Godziny otwarcia: Od poniedziałku do piątku od 8 do 18.

Mówimy po angielsku, hiszpańsku, niemiecku, rosyjsku, francusku holendersku i włosku.

+34 678625980
+33 184883620
+1 6465689734
+34 902052856
+46 844680527
+44 2036950691
+31 208083149
+39 0694804041
+49 3030808496
+45 89884196
Międzynarodowy numer: +34 933255027
Zbieraj zgłoszenia i wygrywaj wspaniałe nagrody!

Każdy może zbierać zgłoszenia, aby wziąć udział w losowaniu nagród poprzez czynny udział w naszym przewodniku & społeczności. Zobacz niżej, jak możesz zbierać zgłoszenia.

Nie ma żadnego limitu liczby zgłoszeń, które możesz zebrać. Im więcej zbierzesz, tym większe szanse na wygraną!

Aby zapewnić równe szanse, po każdym losowaniu dotychczasowe zgłoszenia są kasowane.

Co możesz wygrać?
Wygraj weekend dla 2 osób w Barcelonie!

Wygraj weekend w Barcelonie!


Używamy plików cookies, aby zwiększyć Twój komfort korzystania z naszych usług. Wchodząc na stronę, akceptujesz politykę plików cookies. Dowiedz się więcej tutaj. OK